Pani Norton
W swej autobiografii z 2005, So me, Graham opowiada o tym, że gdy był mały lubił się przebierać w sukienki swej siostry – później zaś owe tymczasowe "zmiany płci" miały dać podwaliny jego karierze. Pierwsze kroki ku sławie. Norton stawiał jako sceniczne alter ego w wersji drag – spowita w ściereczki Matka Teresa z Kalkuty. Było to w początkach lat 1990. W styczniu 2009 Graham powrócił do grania w sukniach: wystąpił jako Albin (i jego alter ego, Zaza) w londyńskim, scenicznym powrocie broadwayowskiego musicalu Jerry'ego Hermana z 1983 Klatka szaleńców Graham pojawiał się na scenie w wyciętej, czerwonej, cekinowej sukience, makijażu przypominającym tapetę oraz w wielkiej blond peruce. Jego trzymiesięczne występy zdobyły uznanie krytyków. "Uważam, że to jedna z najlepszych rzeczy, jakie przyszło mi robić w ramach pracy" – mówił bardzo zadowolony Norton.