Od dziecinnych występów w reklamach po najlepiej zarabiającego gospodarza talk show, Jonathan Ross (znany jako „Wossy” – co czyta się “łossy”, bo Jonathan nie wymawia poprawnie „r”), to prawdziwy brytyjski król anteny. Czy wiecie, że...
Paul Barfoot
Debiut w mediach
Jonathan po raz pierwszy pojawił się na antenie gdy miał dziesięć lat i został bohaterem reklamy ryżowych chrupków w roku 1970. Zabawny chłopiec był raczej dziwnym wyborem, jeśli chodzi o reprezentowanie marki Rice Krispies, ale może producenci reklamy po prostu dostrzegli w nim przyszłego króla mediów?
Pionier telewizji
Powszechnie uważa się, że to Ross odmienił styl brytyjskich programów typu chat show – dawniej były one oparte wyłącznie na rozmowach, za sprawą Jonathana nabrały zaś charakteru magazynowego. W roku 1987 Ross założył firmę produkcyjną Channel X, która miała się zająć produkcją jego własnego show. Wkrótce potem pojawił się Last Resort with Jonathan Ross – program, który odniósł wielki sukces. Z początku Jonathan nie zamierzał być prezenterem, ale ponieważ długo nie udawało się znaleźć nikogo odpowiedniego, stanął przed kamerą i odkrył, że ma prawdziwy dar do prowadzenia programów.
Od głodówki do gotówki
Mimo, iż firma Channel X odnosiła sukcesy, Ross porzucił ją w 1995 roku z powodów osobistych. Znalazł się w finansowym dołku. „Chodziło o porobienie celowych zmian w życiu, odsunięcie się od telewizji, która była centrum mojego świata, i skupienie się na rodzinie. Musiałem zrezygnować ze wszystkiego, co łączyło się z Channel X, zaś za swoje udziały w firmie dostałem dosłownie jednego funta, co było zupełnie niewiarygodne”, wyjaśnił na łamach Guardiana w 1998.
Kinoman
Jonathan od dawna uwielbia kino. „Gdy większość moich przyjaciół z dzieciństwa marzyła, by być jak Sylvester Stallone albo Michael Caine, ja chciałem być Barrym Normanem” [znanym krytykiem filmowym – przyp. tłum.], opowiadał. Jego marzenia spełniły się w roku 1999, gdy przejął po Normanie najważniejszy w BBC program recenzujący filmy – którego prezenterem jest nadal. Ross powiedział magazynowi Sight and Sound, że jego trzy ulubione filmy to Duck Soup (1933), Bulwar Zachodzącego Słońca (1950) oraz Ikiru (1952). Ciekawe, że Shrek 2 nie znalazł się na tej liście – a przecież Ross podkładał głos jednej z brzydkich sióstr w brytyjskiej wersji filmu.
Wielbiciel animacji
Wossy kocha komiksy. Do tego stopnia, że przez jakiś czas był właścicielem sklepu z komiksami na londyńskim Soho. Korzysta też z każdej okazji, by spotykać się z gwiazdami, które także lubią obrazkowe historie. W czasie jednego z niedawnych programów z cyklu Jonathan Ross zaprasza Eminem udał się do domu Jonathana, przejrzeć jego kolekcję, zaś Ross wręczył mu rzadko spotykaną kopię Avengers 3. Drugie ze swych trojga dzieci Jonathan nazwał Harvey Kirby – na cześć jednego ze swych ulubionych twórców komiksów, Jacka Kirby’ego.
Królewski zaszczyt
W roku 2005 Jonathan dostał Order Brytyjskiego Imperium za zasługi dla radia i telewizji. W typowym dla siebie buntowniczym stylu uczcił tę okazję, puszczając God Save the Queen Sex Pistols w swojej audycji w BBC Radio 2.
Kontrowersje
Śmiały styl prowadzenia programu stał się znakiem firmowym Jonathana, ale i przysporzył mu sporo kłopotów. Największe oburzenie Ross wywołał wplątując się w 2008 r. w skandal, który zyskał miano „Sachsgate”. W czasie radiowej audycji Ross wraz z komikiem Russellem Brandem zostawili wiadomość na sekretarce Andrew Sachsa, aktora znanego z roli Manuela z Hotelu Zacisze. Wiadomość owa mówiła, że Brand sypiał z wnuczką Sachsa. Niesmaczny żart wywołał takie oburzenie słuchaczy, że Ross został zawieszony w obowiązkach prowadzącego i pozbawiony pensji na trzy miesiące. Brand natomiast zrezygnował z prowadzenia programu.
Zabójcze stroje
Niedawno Ross znowu doczekał się krytyki – tym razem ze względu na brak stylu. Jego krzykliwe stroje zyskały mu tytuł „Najgorzej ubranego mężczyzny 2009” w plebiscycie, prowadzonym przez magazyn GQ. Felietonista Tony Parsons napisał „Nawet, jeśli jego żarty doprowadzają was do śmiechu, to jego stroje doprowadzą was do łez”.
A jednak najlepszy!
Jonathan nie musi się jednak martwić obecnością na listach najgorzej ubranych gwiazd – na pocieszenie ma bowiem mnóstwo nagród i innych dowodów uznania. W roku 2004 uznano go za tatę-gwiazdora, z którym najchętniej identyfikują się brytyjscy ojcowie. W ankiecie, przeprowadzonej na zlecenie pewnego producenta prezerwatyw, Ross zdobył natomiast tytuł najseksowniejszego głosu w brytyjskim radio. Jest się więc czym chwalić!